|
|
środa, 14 marca 2007
Johansson po raz trzeci
Zagra u Woody'ego Allena w niezatytułowanym jeszcze projekcji, który w lato będzie kręcony w Hiszpanii.
Johansson tym samym staje się najczęściej współpracującą z Allenem aktorką od czasu Mii Farrow i Diane Keaton. W hiszpańskim projekcie Woody'ego Allena wystąpi także Penelope Cruz i Javier Bardem. "Spider-Mana 3" coraz więcej
Tym razem w sieci pojawiło się kilka nowych zdjęć z nadchodzącej produkcji. Na jednym całkiem wyraźnie widać Venoma, a drugie pokazuje Gwen Stacy (całkiem ładnie wyglądająca Bryce Dallas Howard). Ale jest ich jeszcze trochę.
W życiu ważne są tylko chwile...
...nawet, a może i przede wszystkim takie!
Motor w adaptacji komiksu nie wróży nic dobrego.
Producenci oszczędzają wykorzystując gadżety z poprzednich części.
Ale i trochę wydają, między innymi na gumową rękę...
...a także fajne ciuchy i niezbędny makijaż.
wtorek, 13 marca 2007
Nową kobietą Bonda będzie
Prawdopodobnie australijska aktorka Abbie Cornish. Jak to określili producenci jest: "the top of a shortlist of contenders".
Ta 25-letnia aktorka ma na swoim koncie role w "Salcie", "Doskonałym dniu", "Candy" i ostatnio w "Dobrym roku". Anonimowy pracownik studia MGM powiedział podgrzał atomsferę mówiąc: "Abbie is perfect because she is not familiar to film audiences, but at the same time people have become intrigued by her". iRack technologicznym odkryciem
Komicy z Mad TV mają łeb do cudownych skeczy. Metafora oczywista, ale jakże pomysłowa i przede wszystkim śmieszna. Nawet George W. Bush skomentował.
Bond reklamuje Visę
Pierce Brosnan już nie gra Bonda, ale z kart Visa cały czas się korzysta. Tak więc reklama jeszcze aktualna.
Rządy Spartan czas zacząć
No i stało się. "300" już pierwszego dnia zarobiło prawie 30 milionów dolarów, a po wikendzie produkcja zgarnęła aż 70 milionów i oczywiście wylądowała na pierwszym miejscu amerykańskiego box office. Reżyser Zack Snyder ma powody do radości, bo już na starcie z nawiązka zwrócił się cały budżet filmu (65 milionów), a poza tym zyskuje powoli miano Midasa filmu, który każdy scenariusz zamienia w złoto. Krytycy są natomiast podzieleni. Recenzje pozytywne przeważają, ale jest to przewaga naprawdę niewielka. Kenneth Turan z Los Angeles Times pochwalił trailer i tylko trailer: "Snyder's 300 certainly has its share of the latest toys, but they make for a better coming-attractions trailer than a full-length theatrical film". Peter Travers z Rolling Stone mówi o męskim kinie: "300 is a movie blood-drunk on its own artful excess. Guys of all ages and sexes won't be able to resist it". A.O. Scott z New York Times chyba nie ma za dużo pojęcia o filmach: "300 is about as violent as Apocalypto and twice as stupid". Jeden z większych - Richard Roeper - ma na myśli tylko dobre rzeczy: "It is excessively, cheerfully violent -- and it is gorgeous to behold. It looks like the world's most sophisticated and expensive video game, and I mean that in a good way".
Spadek na drugie miejsce. 27 milionów dolarów przez wikend i 77 milionów w ogóle. Motory więc cały czas kręcą widzów, a twórcy podobno już szykują kontynuację. Krytycy nadal są niepocieszeni i wciąż mieszają "Wild Hogs" z błotem. Za tydzień pewnie też się spotkamy z harleyowcami-oldbojami.
"Most do Terabithii" zarobił prawie 7 milionów dolarów i o kilka tysięcy przeskoczył "Ghost Ridera", którego notowania drastycznie spadają. "Most do Terabithii" ma już na koncie 66 milionów dolarów i pewnie jeszcze trochę zarobi, ale w pierwszej trójce już raczej nigdy się nie znajdzie.
poniedziałek, 12 marca 2007
Miller nie odda więcej komiksów
Po sukcesie "Sin City" i "300" Frank Miller (ten po prawej) tak się rozochocił, że powiedział, iż nie odda innemu reżyserowi żadnego swojego komiksu.
Przy okazji premiery "300" powiedział: "This, I hope, will be the last property of mine that isn't directed by me". Przeciwnik Bonda z "Ostrego dyżuru"
Prawdopodobnie w "Bondzie 22" przeciwnikiem Daniela Craiga będzie Goran Visnjic, który parę dni temu zrezygnował z roli w "Ostrym dyżurze".
Goran nawet był na castingu do roli Bonda w "Casino Royale" i choć przegrał z Danielem Craigem, to tak spodobal się producentom, że prawdopodobnie szykują dla niego rolę ex-kochanka Vesper Lynd, o którym wspomniano w "Casino Royale".
niedziela, 11 marca 2007
Hi, I'm Johnny Knoxville.
Welcome to Jackass.
Tymi słowami Johnny Knoxville zaczynał każdy (no prawie każdy) odcinek "Jackassa", a jednocześnie rozpoczął swoją wielką karierę. Dzisiaj kończy 38 lat, a głupoty nadal mu w głowie. Trzy sezony "Jackassa" i dwie kinowe wersje serialowych wygłupów uczyniły z niego wielką sławę. A wszystko zaczęło się od magazynu "Big Brother", gdzie Knoxville pisał o skateboardingu. W jednym numerze napisał jednak artykuł o sprzęcie do samoobrony, który przetestował na sobie. Nagrał to z kumplami na video, a efekt spodobał się znajomym. Tak więc Johnny postanowił testować kolejne dziwne instrumenty i robić sobie krzywdę, a kolejne filmiki w końcu przeistoczyły się w pierwsze epizody "Jackassa". Już jakiś czas temu zrezygnował (nic nie zapowiada powrotu) z "Jackassa" i zajął się graniem w filmach. Na swoim koncie ma większe i mniejsze role w "Facetach w czerni II", "Z podniesionym człołem" czy "Królach Dogtown". Widzowie "Jackassa" wiedzą jednak, że drugi plan nie jest miejscem dla Johnny'ego Knoxville'a. On też to wie i dlatego Hollywood z chęcia obsadza go także w głównych rolach. "Grand Theft Parsons", "Olimpiada", "Diukowie hazzardu" czy produkowany przez Quentina Tarantino "Daltry Calhoun" to filmy reklamowane przede wszystkim jego nazwiskiem. Nazwiskiem, które cały czas przyciąga mnóstwo widzów. I chyba tego należy mu życzyć, żeby cały czas bawił ludzi i przyciągał ich do kin (oraz telewizorów) swoją zwariowaną osobą.
|